Jak szef wydziera się na pracowników, wyzywa od debili, to jest mobbing i pańszczyźniane stosunki pracy. A jak nauczyciel w szkole drze się na dzieciaka tak, że przez całą lekcję szlocha, to ma być metoda wychowawcza?
Rodzic: - W końcu ktoś to poruszy. Co, pana natchnęło, to wydarzenie z Mechanika?
- Trochę tak - odpowiadam. - Ale tamta sytuacja to zupełny wyjątek.
Opisaliśmy ją na portalu radomszczanska.pl w ubiegłym tygodniu. Nauczyciel po wymianie zdań z uczniem, który ustawił na ławce włączony głośnik z muzyką, złapał go i wyciągnął siłą z sali. Uczniowie to nagrali. Filmik ma siedem sekund. Po zdarzeniu nauczyciel poszedł do dyrekcji i poinformował o sytuacji. Jest na zwolnieniu.
Nie chciał rozmawiać z gazetą. W komentarzach pod postem na Facebooku potwierdził, że nasz dziennikarz próbował się z nim skontaktować telefoni......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze