Rodzice uczniów przez Librusa otrzymali tak informację:
„Ze względu na sytuację epidemiologiczną, jak również dużą zachorowalność uczniów i nauczycieli, musieliśmy podjąć decyzję o zawieszeniu w dniu jutrzejszym zajęć lekcyjnych. Jutro w szkole będzie dzień dyrektorski, podczas którego nie będą prowadzone zajęcia lekcyjne, ale będą prowadzone zajęcia opiekuńcze w ramach zajęć na świetlicy. Wystąpimy również z wnioskiem do Sanepidu i Urzędu Miasta o możliwość przeprowadzenia nauczania zdalnego od 20 do 23 października. Za trudności przepraszamy, jednak sytuacja jest poważna.”
- Musieliśmy zdecydować się na taki krok, bo sytuacja jest trudna, nie mamy kim obsadzać klas, nauczyciele się rozchorowali albo są na kwarantannie - mówi Marek Biesiada, dyrektor PSP nr 1, który sam jest na kwarantannie. - Wprowadzamy dzień dyrektorski, aby rodzice, jeśli nie muszą, nie przyprowadzali dzieci do szkoły. Zarażeni uczniowie są z różnych klas, to nie jest ognisko. Konsultowaliśmy się z Sanepidem i do 23 października chcemy uczyć zdalnie. Decyzja będzie jutro.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze