Reklama

Szczurzy problem na Reymonta. „Tu się nie da żyć, boję się zasypiać"

- Ja już tak dłużej nie mogę - lokatorka jednego z mieszkań w kamienicy przy ulicy Reymonta zarządzanej przez TBS zaczyna płakać. - Naprawdę z tymi szczurami nie da się nic zrobić? Prezes miejskiej spółki odpowiada, że nikt inny w budynku na taki problem się nie skarży

Problem może wydawać się banalny, ale radomszczanka mówi, że przestaje taki być już po kilku miesiącach, a po czterech latach to prawdziwa udręka.

Kobieta mieszka w budynku, którym zarządza Towarzystwo Budownictwa Społecznego. To lokale komunalne, czyli może o nie najlepszym standardzie, ale też nie socjalne, więc i nie najgorsze. Zwyczajne.

- Ile razy ja już to zgłaszałam prezesowi - wzdycha lokatorka. - Tyle, że chyba już nie chce ze mną rozmawiać na ten temat i odsyła mnie do swojej zastępczyni - dodaje po chwili.

Reklama

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 89% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości