W sobotę 21 marca kilka minut przed godziną 16 system alarmowy w hostelu przy ulicy Zgody wysłał informację do komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Dyżurny natychmiast wszczął procedurą przewidzianą na taką sytuację.
Na miejsce wysłał trzy wozy, ponieważ w czasie pożaru z takiego obiektu może trzeba będzie ewakuować gości i pracowników. Trzeba też przeszukać każde pomieszczenie, żeby mieć pewność, że nikt nie został w środku.
Jednak tym razem alarm okazał się fałszywy. Ktoś wstawił potrawę do air fryera i o niej całkiem zapomniał. Na szczęście czujki zareagowały bardzo szybko, więc nie doszło nawet do zadymienia.
Dokładnie o 16.21 akcja została zakończona.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze