Kubuś Szwagruk, 3-latek z Nowej Brzeźnicy, ma wrodzoną wadę serca. Lekarze zdiagnozowali u niego krytyczną stenozę aortalną i niedomykalność wszystkich zastawek.
Lekarze w Polsce są bezradni. Leczą Kubusia paliatywnie. Stan chłopca wymaga operacji w Stanach Zjednoczonych. Jej koszt to 2 mln zł. Na zbiórkę pieniędzy pozostało niewiele czasu. Operacja musi się odbyć w sierpniu.
- Później już nie będzie na co zbierać... Zajdą nieodwracalne zmiany w sercu, Kubuś umrze na stole operacyjnym... - mówią rodzice chłopca.
W odpowiedzi na dramatyczny apel rodziców dziecka, które w każdej sekundzie może umrzeć, strażacy z OSP KSRG w Jedlnie Drugim organizują zbiórkę pieniędzy na leczenie chłopca. Kwesta do puszek odbędzie się w sobotę 18 czerwca przy zbiorniku wodnym w Zakrzówku Szlacheckim.
Jednocześnie wpłat można dokonywać na siepomaga.pl. Prowadzone są także licytacje, z których dochód jest przeznaczony na operację: https://www.facebook.com/groups/309898924300419
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze