Reklama

Stefańczyk: Kiedy widzę jakie warunki są w Radomsku, to chce mi się płakać [ROZMOWA]

„Jestem załamany przede wszystkim warunkami treningowymi, bazą typowo piłkarską. Kiedy widzę jak to wygląda od środka, to chce mi się płakać, a najbardziej chce mi się płakać, kiedy widzę te setki młodych erkaesiaków trenujących na Brzeźnickiej za wałem."- Cezary Stefańczyk w rozmowie z Gazetą Radomszczańską o warunkach w jakich przyszło trenować i grać w piłkę nożną w naszym mieście

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Jesteś tu już czwarty miesiąc. Czy to, czego się spodziewałeś wracając do Radomska, bardzo minęło się z rzeczywistością?

CEZARY STEFAŃCZYK: - Zdecydowanie......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 94% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości