Trenerzy i działacze klubów sportów walki twierdzą, że przekształcenie starego basenu w halę sportów jest niezbędne, bo ich podopieczni ćwiczą w tragicznych warunkach. Sprawdziliśmy, jak jest naprawdę
Edyta Rybaczek, er@radomszczanska.pl
13 marca, biblioteka w Radomsku. Trwa debata o starym basenie, zorganizowana przez niezależnego radnego Radosława Rączkowskiego. Są przedstawiciele miasta, środowiska sportowego, szkółek pływackich, lekarze, zwykli mieszkańcy.
Wojciech Lenk, przewodniczący rady sportu mówi:
- W Radomsku mamy obecnie ponad dwadzieścia stowarzyszeń zajmujących się różnymi dyscyplinami sportu. Wyczynowo sport uprawia ponad dwa tysiące młodych ludzi. Ale mamy też kilka stowarzyszeń, które się poniewierają po różnych obiektach, bo od lat nie mają swego miejsca.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze