Starostwo powiatowe zleciło audyt w II liceum, Drzewniaku oraz w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Zewnętrzna firma ma sprawdzić, gdzie da się zaoszczędzić. Ma też „zweryfikować strukturę sieci szkół”
Andrzej Andrysiak, aa@radomszczanska.pl
Oświata w powiecie od kilku lat jest pod kreską, subwencja nie starcza na pokrycie kosztów. Starostwo musi dokładać. Trzeba szukać oszczędności. W biurokratyczno-korporacyjnym języku nazywa się to „optymalizacją”, ale wszyscy wiedzą, że chodzi o to, aby wydawać mniej. Samorządy nie mają tak wielu dostępnych narzędzi, jak prywatny biznes, bo zasady zatrudniania (i zwalniania) nauczycieli reguluje Karta Nauczyciela, za nadzór merytoryczny nad oświatą odpowiada kuratorium, a wysokość pensji zależy od polityki ministerstwa edukacji.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
50 tys za firmę, która ma znaleźć oszczędności... Może audyt przeprowadzić w Radzie i Zarządzie powiatu i zacząć oszczędności od siebie. Zarząd płace do ustawowo niskiego pułapu, a diety radnych o 50% w dół.
50 tys za firmę, która ma znaleźć oszczędności... Może audyt przeprowadzić w Radzie i Zarządzie powiatu i zacząć oszczędności od siebie. Zarząd płace do ustawowo niskiego pułapu, a diety radnych o 50% w dół.