W pierwszym dniu zakończonych właśnie w stolicy Bułgarii Sofii Mistrzostw Europy seniorek i seniorów w podnoszeniu ciężarów wicemistrzynią Europy w kat. 49 kg została wychowanka Sławomira Bery z UMLKS Radomsko Oliwia Drzazga (urodzona 17 maja 2005)
Nasza sztangistka wywalczyła również tzw. małe srebro za podrzut. To medale numer 800 i 801 (rwanie, podrzut, wyciskanie, dwubój) w historii polskich występów w Mistrzostwach Europy, Mistrzostwach Świata i igrzyskach olimpijskich we wszystkich kategoriach wiekowych.
Trenerem polskiej kadry narodowej jest Antoni Czerniakowi.
To bezapelacyjnie największy sukces w karierze młodej radomszczanki, która już posiada na koncie medale Mistrzostw Świata i Mistrzostw Europy, ale w kategoriach wiekowych U17 i U20. Nasza zawodniczka uzyskała w dwuboju 170 kg. Mistrzynią Europy została Rumunka Valentina Cambei.
Oliwia Drzazga po rwaniu, w którym zaliczyła 74 kg, znajdowała się dopiero na piątej pozycji. W podrzucie udało się jej zaliczyć 96 kg i tym podejściem zapewniła sobie awans. Oliwia poprawiła aż pięć rekordów Polski. W rwaniu 74 kg to nowy rekord Polski do lat 20 i 23, a w dwuboju 170 kg - seniorek, U20 i U23
Trzecie miejsce zajęła Irlandka z wietnamskim rodowodem Tham Nguyen 169 kg (74+95), czyli zaledwie o 1 kilogram mniej od Oliwii.
- Chciałam bardzo podziękować trenerom Czerniakowi, Markowi Sachmacińskiemu, klubowemu Sławomirowi Berze, a także fizjoterapeutce Ewelinie Daniszewskiej, dzięki której nawet przy najmniejszych dolegliwościach wystartowałam w Sofii bez bólu. Ostatnie trzy tygodnie przed startem przygotowywałam się z kadrą w Spale, a wcześniej w klubie. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Mieszkaliśmy naprawdę w komfortowych warunkach, a wszędzie było stosunkowo blisko. Znając listę startową i straszny ścisk w czołówce nie nastawiałam się na medal. Z upływem czasu, gdy kolejne zawodniczki paliły swoje podejścia, powoli zaczęłam wierzyć w sukces. W ubiegłym roku w oficjalnych zawodach w dwuboju dźwigałam zwykle 165-167 kg, nie było żadnego progresu. Dopiero w Sofii pobiłam rekordy życiowe w rwaniu i dwuboju, a w podrzucie wyrównałam życiówkę. Mam świadomość, że na olimpiadę w Paryżu nie zakwalifikuję się, gdyż musiałabym dźwigać o blisko 20 kg więcej, tak jak Azjatki, które wyglądają dość dziwnie, ale nie załamuję się. Mam nadzieję, że srebro w Sofii nie będzie moim ostatnim medalem wśród seniorek - powiedziała Gazecie Oliwia Drzazga.
Monika Szymanek (06 stycznia 2002) w silnie obsadzonej kat. 59 kg w dwuboju 205 kg zajęła wysokie 8. miejsce (2. w grupie B) zaliczając pięć podejść, w tym rekord życiowy w rwaniu 85 kg, który był chwilowym rekordem Polski, ale wkrótce został pobity przez Marię Połkę - 86 kg, ta ostatecznie zajęła 9. lokatę z rezultatem 194 kg w dwuboju, i poprawiając podrzut na 110 kg.
Złoto zdobyła zdecydowana faworytka, broniąca tytułu Ukrainka Kamila Konotop, która uzyskała 230 kg (105+125). Srebro wywalczyła Francuzka Dora Tchakounte 215 kg (98+117), a brąz Finka Saara Retulainen 214 kg (95+119).
- W rwaniu najpierw podniosłam bez większych problemów 78 kg, a później 82. Trener stwierdził, że było na styk i kazał mi podchodzić do 84 kg. Jednak uparłam się i wyrwałam 85 kg, co na tamten moment było moją życiówką, a także rekordem Polski seniorek i w kategorii wiekowej U23. Z kolei w pierwszym podejściu bez większych problemów podrzuciłam 105 kg i podeszłam do 110. Wstałam dość lekko, wyrzuciłam sztangę do góry i niestety skręciła mi się kostka i poczułam ból. Przy następnym podejściu już bez niczego poprawiłam ten wynik. Jestem bardzo zadowolona zarówno z wyniku jak i 8. miejsca, gdyż tydzień przed startem nadwyrężyłam więzadło w plecach i przez kilka dni mnie bolało. Podczas startu ból ustąpił. Na listach startowych byłam dość daleko, gdyż kat. 59 kg jest olimpijska i stawka była bardzo mocna. Sporo zawodniczek paliło swoje podejścia i dlatego zajęłam tak wysoką lokatę. Teraz będę przygotowywała się do Mistrzostw Polski seniorów i seniorek, które odbędą się w końcu czerwca, a także do Młodzieżowych Mistrzostw Europy. Te zawody odbędą się u nas w Raszynie w końcu października. Wystartuję również w barwach LKS Dobryszyce w ECO HARPOON Polskiej Lidze Podnoszenia Ciężarów. Skład mamy bardzo mocny. Liczymy, że po pierwszej kwalifikacyjnej rundzie zakwalifikujemy się do I Ligi, a może nawet powalczymy o pierwszą trójkę - podsumowała swój start Monika Szymanek.
W Sofii startował również w kat. 96 kg Bartłomiej Adamus (12 maja 2000), który w latach 2017-18 był wypożyczony z Opocznianki Opoczno do UMLKS na Drużynowe Mistrzostwa Polski, który ostatecznie spalił rwanie na 150 kg i nie został sklasyfikowany. Startujący w tej samej kat. wagowej Patryk Sawulski był 6. - 350 kg (158+192).
EK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze