Zaniepokojeni mieszkańcy Spacerowej dzwonią do mediów i urzędu miasta. Boją się, że ich ulica zostanie znów rozkopana. - To tylko roboty gwarancyjne, drobne poprawki - uspokaja Janusz Taranek z UM.

Remont i przebudowa Spacerowej kosztował kilka milionów zł, i przez kilka miesięcy utrudniał życie mieszkańcom. Ucieszyli się, kiedy ulica została skończona i oddana do użytku. W grudniu zeszłego roku. Mamy początek marca, a dzisiaj robotnicy zaczęli kuć w kilku miejscach asfalt.
- O co chodzi? - pytają mieszkańcy. I mówią, że nie chcą znów przeżywać tego, co w lipcu i sierpniu.
Pytamy w urzędzie miasta i słyszymy, że za wykonywane właśnie prace miasto nie zapłaci. Trzeba wyregulować kilka studzienek kanalizacyjnych, poprawić wyszczerbione krawężniki i poprawić kostkę na chodniku tam, gdzie nie ma odpowiedniego spadu, albo została nierówno ułożona.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze