Jest środa 28 grudnia, prawie ósma rano. Zerkamy do aplikacji Airly.
W centrum zielony kwadracik - aplikacja informuje, że powietrze jest wspaniałe. Dalej już żółte kropki. Prymasa Wyszyńskiego - bywało lepiej, tak samo szpital, Piastowska czy Sucha Wieś.
A w drugą stronę Krasickiego, Karola Kościowa, Wymysłowska, Marii Dąbrowskiej. Nie inaczej na Sanickiej i Narutowicza. Na tej ostatniej norma PM2.5, czyli najmniejszych i najbardziej szkodliwych cząsteczek smogu, wynosi ponad 170 proc.
Jak widać od samego rana oddychamy trucizną.
Dzisiaj dzień roboczy, wydział porządku i bezpieczeństwa urzędu miasta czynny, dron antysmogowy, który miasto kupiło, może więc wzbić się w powietrze i dokonać pomiarów.
W niedzielę 25 grudnia był pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, więc maszyna leżała w magazynie. A nasz Czytelnik, pan Artur, wykonał na ulicy Rataja to zdjęcie, na którym smog widać dosłownie gołym okiem i który na pewno czuć było bardzo wyraźnie, i przesłał redakcji.
- Proszę o zwrócenie uwagi na smog w Radomsku, życie tutaj zimą o zmroku jest w zasadzie niemożliwe. Nic się jednak nie zmieni jeżeli nie będziemy reagować - apeluje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W ulicy Macieja Rataja w Radomsku jest sieć gazowa. Dlaczego tak mało budynków zostało przyłączonych? Większość nadal ogrzewana jest ciepłem pozyskiwanym ze spalania węgla.
W ulicy Macieja Rataja w Radomsku jest sieć gazowa. Dlaczego tak mało budynków zostało przyłączonych? Większość nadal ogrzewana jest ciepłem pozyskiwanym ze spalania węgla.