W środę 20 listopada wieczorem mieszkanka jednego z bloków przy ulicy 11 Listopada wezwała pomoc, ponieważ od kilku dni nie widziała swojej sąsiadki.
W mieszkaniu, do którego dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku o godzinie 19.05 wysłał strażaków, mieszkała 63-latka.
Druhowie zastali zamknięte na klucz drzwi do mieszkania, zza których można było usłyszeć dźwięki włączonego telewizora.
Ponieważ na pukanie nie było żadnego odzewu, użyli siły, żeby wejść do środka.
Kobietę znaleźli w sypialni, leżała na podłodze i nie dawała oznak życia. Nie podjęto czynności reanimacyjnych, stwierdzono zgon.
Strażacy mają tego typu zgłoszeń zdecydowanie więcej jesienią i zimą, a także podczas gorącego lata.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze