RCB (Rządowe Centrum Bezpieczeństwa) zamieściło na Twitterze krótką instrukcję jak zachować się w przypadku blackoutu.
A właściwie jak się do niego przygotować, bo kiedy prądu zabraknie będzie już za późno. Na świecie coraz głośniej mówi się o tym, że blackout, czyli momenty, kiedy nie będzie prądu, będą się zdarzać coraz częściej. I co warto mieć wtedy w domu, żeby spokojnie poczekać na przywrócenie zasilania. Wczoraj pojawił się wpis RCB.
Dowiadujemy się z niego, że należy mieć w domu latarkę, świece i apteczkę, a dokumenty trzymać w łatwo dostępnym miejscu. Warto kupić powerbank, a przede wszystkim mieć w domu zapasy jedzenia, którego nie trzeba przechowywać w lodówce.
Kilka lat temu nagły atak zimy i opady mokrego i ciężkiego deszczu spowodowały, że w Radomsku i powiecie doszło do jednej z największych awarii prądu. Tam, gdzie ekipy naprawiające uszkodzone linie docierały najpóźniej, mieszkańcy nie mieli prądu przez kilka dni.
Ta sytuacja pokazała wszystkim, że od prądu jesteśmy "uzależnieni". Psuje się jedzenie w lodówce, nie możemy zatankować samochodu ani zrobić zakupów, bo nie działają dystrybutory i kasy, nie naładujemy telefonu, nie włączymy radia, żeby dowiedzieć się co się dzieje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze