Reklama

Rząd strajku nie przewiduje. Anna Kaurzel: Mam nadzieję, że ten projekt trafi do kosza

Z prawa do strajku są wyłączone niektóre grupy zawodowe, np. policjanci, urzędnicy czy służba zdrowia. Jeśli z projektu zniknie możliwość strajku solidarnościowego, to pracownicy tych branż pozostaną bez ochrony, a na takie rozwiązanie nie zgodzą się żadne organizacje związkowe - o szykowane przez rząd ograniczenia w strajkowaniu pytamy Annę Kaurzel, przewodniczącą Komisji Rewizyjnej KK NSZZ Solidarność

Prawo do strajku jest z jednym z najsilniejszych narzędzi, jakiego mogą użyć pracownicy w sporze z pracodawcą. Żeby go jednak przeprowadzić, musi być spełnionych kilka warunków. Jednym z nich jest wstąpienie w spór zbiorowy z pracodawcą. Zasady prowadzenia sporu zbiorowego regulują przepisy, m.in. ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, za którą właśnie zabrał się rząd. Chce ją zmienić, bo jest sprzed ponad trzydziestu lat i jest mało precyzyjna. Ale projekt, który trafił do konsultacji, według związkowców, jest jeszcze gorszy.

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Rząd planuje zmiany w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Co to oznacza dla prac......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 86% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości