Reklama

Violetta Ojrzyńska. To ona stoi za sukcesami młodych piosenkarzy [Rozmowa]

Gdy pytamy, czy nie kusiła ją nigdy myśl by przenieść się do Warszawy czy Poznania i tam otworzyć prywatną szkołę, odpowiada: - Miałam takie propozycje. Ale nie mam takich ambicji. 

 

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Śpiewała pani jako dziecko?

VIOLETTA OJRZYŃSKA: - Oczywiście.

Pamięta pani swój pierwszy występ?

- Śpiewałam na imprezach rodzinnych, mój ojciec był muzykiem. Więc na pewno to było tam. Wymyślałam na poczekaniu teksty w sobie tylko znanym języku i chwaliłam się, że potrafię śpiewać na przykład po angielsku albo rosyjsku. Oczywiście kompletnie nie znałam tych języków.

A publiczne występy?

- Zaczynałam swoją przygodę z muzyką w szkole podstawowej, w latach 80. Chodziłam do szkoły w Truskolasach. Stamtąd pochodzi mi......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 96% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/04/2024 09:22
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości