W Radomsku brakuje ładu przestrzennego. Miejscowe plany zagospodarowania są w powijakach. Zaczęło się od prezydenta Słowińskiego, ale dziś uczniowie przerośli mistrza. - O bałaganie przestrzennym Gazeta rozmawia z Ewą Drzazgą, byłą naczelnik wydziału architektury i budownictwa Starostwa Powiatowego w Radomsku oraz byłą przewodniczącą komisji rozwoju miasta i planowania przestrzennego
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Napisała pani na swoim profilu na Facebooku o bałaganie przestrzennym, który panuje w mieście od lat, jeszcze od czasu prezydentury zmarłego w 2021 roku Jerzego Słowińskiego.
EWA DRZAZGA: - Tak, bo już wtedy było to widać. Przez lata nic się nie zmieniło, co możemy zaobserwować w wielu miejscach w mieście. Podałam przykład ulicy Mickiewicza, gdzie pośród budowy jednorodzinnej wyrosła bardzo wysoka przychodnia, a kawałek dalej powstał budynek wielorodzinny.
Niezgodnie z planem?
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze