Bez świadomości z jakiego punktu Radomsko i jego mieszkańcy startowali ze swoimi prywatnymi nadziejami i co osiągnięto lub utracono przez te minione lata historii miasta nie jesteśmy w stanie dokonać sensownych ocen i osiągnięć. Nie jesteśmy w stanie, poczuć swej dumy lub określić rozczarowania. A więc...
Grzegorz
(Czy jestem dumny z Radomska? Zapraszamy do dyskusji. Mamy powody do radości czy wstydu? A może nasze miasto jest nam obojętne? Skąd brać inspirację, jak promować i co? A może najpierw naprawić, co naprawy wymaga? Porozmawiajmy. Bo jeśli nam, mieszkańcom, nie zależy, to komu? Zapraszamy Czytelników na łamy. Każdego wysłuchamy, każdy tekst wydrukujemy. Piszcie do nas: gazeta@radomszczanska.)
Po zapoznaniu się z treścią internetowego redakcyjnego wstępniaka autorstwa red. Andrysiaka, postanowiłem podjąć zaproszenie do debaty w temacie „Czy jestem dumny z Radomska”.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze