Reklama

Rozbój w Przedborzu. Trzech mężczyzn wywiozło samochodem do lasu swojego znajomego. To były porachunki. W tle handel narkotykami

W sobotę 15 lutego do Przedborza przyjechała jednostka antyterrorystyczna policji. Zatrzymali trzech mieszkańców tego miasta podejrzanych o dokonanie rozboju.

Mieszkańcy Przedborza mają kilka wersji tego, co wydarzyło się w nocy z piątku 14 na sobotę 15 lutego.

Jedna z nich brzmi -  trzech napastników z Przedborza porwało i wywiozło do lasu i usiłowało zabić innego mężczyznę. Można usłyszeć, że oddane zostały strzały z broni palnej, a także, że porwanemu grożono nożem, ale udało mu się uciec.

Kolejna, że to było porwanie na postrach. I że porwany mężczyzna był zamieszany w handel narkotykami w Przedborzu. Człowiek, który kierował tym procederem w tym mieście przebywa w celi. A to miały być porachunki między członkami narkotykowego gangu. 

Reklama

Trzecia, że mężczyźnie spalono samochód, ale jemu udało się uciec i sam zawiadomił policję o tym, co się stało.

I jeszcze jedna. - Porwany to handlarz - słyszymy od jednego z mieszkańców, który z oczywistych powodów chce pozostać anonimowy.  - Chyba jeszcze na warunkowym. Latem puścili go z pierdla. Łazi po ulicach i policja tego oczywiście w Przedborzu też nie widzi - nie kryje emocji. - Ci, co go wywieźli, z narkotykami nie mają nic wspólnego. Fakt, przesadzili, ale konflikt od dłuższego czasu rozwijał się między nimi. Coś się musiało w ten piątek zadziać, że to zrobili. I nerwy im puściły. Nie usprawiedliwiam. Ale bez powodu tego nie zrobili. Ale na pewno już nie mają nic wspólnego z prochami.

Reklama

Sprawę prowadzi radomszczańska Prokuratura Rejonowa i policjanci z komendy powiatowej policji w Radomsku.

Czekamy na szczegółowe informacje i ustalenia. 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/02/2025 09:52
Reklama


Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości