Jeśli zabraknie mi pieniędzy, pójdę do pracy. Moja wyprawa dookoła świata to nie mus. Chcę z niej czerpać przyjemność i to jest dla mnie najważniejsze. Sam cel jest tylko drogowskazem. Droga jest najważniejsza
Postój: W tej chwili podróżnik ma przymusowy dwutygodniowy postój w Porto w Portugalii. Przymusowy ze względu na awarię roweru. W pojeździe pękło tylne koło. Na nowe trzeba czekać około 14 dni. Skorzystaliśmy więc z okazji by dowiedzieć się czegoś więcej na temat tego niecodziennego przedsięwzięcia, jakim niewątpliwie jest podróż dookoła świata na rowerze.
Start: 30-letni Łukasz Furmańczyk już od dwunastu lat pasjonuje się zwiedzaniem świata na rowerze. W poniedziałek 26 czerwca podjął największe wyzwanie. O godzinie 14 wyruszył z placu 3 Maja w podróż dookoła świata.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze