Dzisiaj przed Szpitalem Powiatowym radni miejscy i powiatowi Koalicji Obywatelskiej (był też radny niezależny Radosław Rączkowski) zwołali konferencję prasową, na którą zaprosili rodziców. Dlaczego ich? Bo od dawna w radomszczańskim szpitalu nie ma oddziału pediatrycznego i jeśli w nocy lub w weekend ich dzieci poczują się źle, zachorują i będą potrzebować pomocy, to trzeba będzie jej szukać w innych miastach. Najbliżej w Bełchatowie, a często dużo dalej.
- W ostatnią sobotę jedno wolne miejsce dla dziecka było w Myszkowie - mówił ojciec, który przyszedł przed szpital. - Dziwi mnie, że jest tu nas tak mało, bo myślałem, że będzie o wiele więcej. I powinno nas być. Co zrobicie jeśli wasze dziecko będzie miało 40 stopni gorączki albo więcej? Przyjedziecie tutaj, ale czeka was jazda do Myszkowa. Czas już, żeby pediatria wróciła. I jeśli zarząd powiatu nic nie zrobi, to myślę, trzeba będzie zorganizować kolejny protest i wtedy będzie nas tu o wiele więcej.
Radny powiatowy KO Marek Rząsowski zapowiedział, że jutro zarząd powiatu otrzyma pismo, w którym radni napisali, że oczekują natychmiastowych działań, które doprowadzą do ponownego otwarcia oddziału pediatrycznego.
Od starosty i i zarządu radni żądają: podania daty otwarcia oddziału, a także działań zmierzających do zmiany rozwiązań systemowych przez władze rządowe dotyczące finansowania takich oddziałów.
„Kolejny raz z ubolewaniem stwierdzamy, że władze powiatu radomszczańskiego nie zabierają głosu i stanowiska dla najważniejszych spraw dla mieszkańców powiatu” - napisali radni.
Pismo trafi również do poseł PiS Anny Milczanowskiej, prezydenta Jarosława Ferenca, wojewody łódzkiego Tomasza Bocheńskiego, dyrektora szpitala Piotra Kagankiewicza, rady miast i rady powiatu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze