Jak poinformowano nas w Urzędzie Miasta, na jutro zaplanowano odbiór techniczny wyremontowanego fragmentu ulicy Reymonta. I jeśli nie będzie uwag, ulica znów będzie przejezdna.

To chyba jedna z najdłużej trwających miejskich inwestycji, jeśli brać pod uwagę początkowe założenia. Fragment ulicy Reymonta między skrzyżowaniami z Żeromskiego i Narutowicza, miał być gotowy, najpierw do listopada zeszłego roku, potem do grudnia, wszystko przeciągnęło się jednak jeszcze bardziej. Przede wszystkim przez prace archeologiczne, które wstrzymały remont na kilka tygodni.
Tego, że w trakcie prac ziemnych w ścisłym centrum miasta, trafi się na coś, co zainteresuje konserwatora zabytków, można się było spodziewać. I tak się stało, kiedy trafiono na szkielety. Jak się później okazało w tym miejscu odkryto cmentarz. Archeolodzy mieli co robić, a miasto musiało za te prace zapłacić. Co spowodowało, że inwestycja wyszła drożej.
Remont kosztował ponad 5 mln zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze