Nie tylko kości, ale nawet całe szkielety, jak widać na zdjęciu. W miejscu, w którym właśnie trwają prace, stał kościół, a wokół niego grzebano zmarłych

Prace archeologiczne zbliżają się do końca, mają potrwać jeszcze dwa, trzy tygodnie. Prowadzone są na skrzyżowaniu ul. Żeromskiego z Reymonta. Kilkaset lat temu stał tam kościół, a teren wokół niego traktowany był jak cmentarz. I dlatego archeolodzy nie są zdziwieni tym, co znajdują. Spodziewali się ludzkich szczątków i na nie trafili. Wszystkie zostaną zabezpieczone i zbadane w laboratorium. Nie są planowane żadne większe prace ekshumacyjne.
Tymczasem z drugiej części Reymonta widać postępy w remoncie. Coraz większa jest powierzchnia wyłożona granitową kostką. Widać też jak zmieni się ulica, teraz jezdnia będzie o wiele węższa, a chodnik zdedcydowanie szerszy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze