Komu? Miejskiej spółce Towarzystwo Budownictwa Społecznego, która najpierw określiła, co trzeba zrobić i gdzie, a potem ogłosiła przetarg i wybrała wykonawcę. Jest nią firma z Częstochowy.
- Jak można tak źle położyć tynk? Kamienica w samym centrum miasta… Jeśli to ma być wizytówka, to szkoda mówić - dziwią się przechodnie. Bo kiedy zdjęto rusztowania okazało się, że zamiast w miarę równej powierzchni, jest fala za falą. Tynk został nie tylko położony, ale i pomalowany farbą, rusztowań już nie ma, czyli to tak zostanie?

- Remont nie został jeszcze zakończony, nie została wypłacona jeszcze ani jedna złotówka - mówi Gazecie prezes TBS-u Krzysztof Górnik. Remont ma kosztować ok. 90 tys. zł. Prezes zaznacza, że zakres prac jest niewielki, gdyby chcieć remontować na całego, spółka musiałaby wydać kilkaset tysięcy.
- Rusztowania zostały zdjęte, żebyśmy mogli ocenić jakość prac i dzisiaj mamy spotkanie z wykonawcą, bo mamy swoje uwagi. Jeśli trzeba będzie to wykonawca znów ustawi rusztowania. Nie ma obaw, prace nie zostały jeszcze odebrane - zaznacza prezes Górnik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze