Pod osłoną nocy, realizując podstępny, z góry powzięty plan, należące do Skarby Państwa bobry z rodziny Castro wypełzły z rzeki Radomki będącej w administracji Wód Polskich, zaatakowały, a następnie ścięły i zabrały w celu pożarcia 10 sztuk drzew Jabłoń Ozdobna z rodziny Malus. Ścięte drzewa przetransportowały do rzeki Radomki i tam w większości pożarły. - Taki wniosek o odszkodowanie trafił do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Łodzi. Sprawa została rozpatrzona pozytywnie, odszkodowanie przyznano
Sprawa może wyglądać na zabawną, w końcu bobry to przecież takie miłe zwierzaki, ale dla przedsiębiorców i rolników taka zabawna nie jest. Państwo wypłaca rocznie kilkadziesiąt milionów złotych odszkodowań za szkody poczynione przez te zwierzęta. Tylko w samym warmińsko-mazurskim było to 8,8 mln zł.
Wniosek, który przytoczyliśmy na początku, złożył przedsiębiorca z Radomska 29 grudnia 2025 roku. Do zdarzenia doszło w grudniu. Chodziło o drzewa posadzone na wysokości ul. Narutowicza nad Radomką. Do wniosku dołączone były zdjęcia.
Kilka tygodni później na miejscu zjawił się inspektor, potwierdził straty i RDOŚ wydał decyzję o przyznaniu odszkodowania prawie 700 z za każdą jabłoń.
- Forma wniosku oczywiście była żartobliwa, ale sprawa jest jak najbardziej poważna - mówi przedsiębiorca. - Szkody czynione przez bobry to problem przede wszystkim dla rolników. Dlatego zachęcam i namawiam: dokumentujcie je i składajcie wnioski. Takie jest prawo.
W Polsce żyje około 150 tysięcy bobrów. Są pod częściową ochroną. Odszkodowania zwykle dotyczą zalanych upraw i lasów (z powodu tam i żeremi) oraz zniszczonych drzew.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze