Dokonania Franciszka Cebo zostały docenione tuż po wkroczeniu Armii Czerwonej. Stanisław Hanyż wydał mu upoważnienie do przejmowania majątków ziemskich na terenie kilku gmin. W Sekursku przywłaszczył sobie meble z dworku. Co zginęło w Dąbrowie Zielonej nie wiadomo, bo tu dworek spłonął w lipcu 1945 r.
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
W ubiegłym roku przypomnieliśmy postać Franciszka Cebo, który w Dąbrowie Zielonej ozdobił malunkami swój dom. Wywołał tym oburzenie, bo niektóre z obrazów uznano za obsceniczne. Afera rozeszła się po kościach, konsekwencji nie było, za to zaczęli się pojawiać chętni do obejrzenia tak ozdobionego domu. O samym Cebo niewiele było wiadomo, raczej znany był z tego, że po jego śmierci od żony kupiono obraz „Zuzanna w kąpieli” do tworzonego w Radomsku muzeum. Zacząłem szukać o nim informacji i można już naszkicować obraz jego sylwetki.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze