W czwartek 5 lutego dzieci spędzające ferie z Miejskim Domem Kultury w czwarty dzień zimowych warsztatów, tradycyjnie już rozwijały swoje pasje.
Czwarty dzień Zimowej Fabryki Pomysłów minął błyskawicznie, przy tylu atrakcjach na nudę właściwie nie ma szans.
Dzieci od rana tworzyły, kombinowały, wypróbowywały nowe pomysły i śmiały się tak głośno, że trudno było przejść obok obojętnie. Raz chwytały za pędzle i kolorowy papier, tylko po to by za chwilę zamienić się w filmowców. A do tego rzucały się w wir gier i zabaw, jakby miały na to całą zimę
Naturalnie nad całym tym twórczym zamieszaniem bacznie czuwają instruktorzy: Karolina Mysłek-Studniarczyk prowadzi zajęcia plastyczne, Marta Renik wciąga uczestników w świat animacji poklatkowej, a Sebastian Pierzchalski rozkręca ruchowe zabawy i gry. Dzięki nim każdy dzień kończy się szerokim uśmiechem uczestników i poczuciem, że przeżyli swoją małą, ale bardzo ważną przygodę. Czasem aż trudno im wyjść do domu.
Organizatorzy nie zwalniają tempa w piątek 6 lutego dzieci ruszają na wycieczkę, więc emocji wcale nie będzie mniej. Co za tym idzie? -przygoda w Zimowej Fabryce Pomysłów trwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze