Rada liczy 28 członków, pod apelem 26 podpisów, dwóch przedsiębiorców nie ma w mieście, ale też by podpisali. - Myślę, że przedsiębiorcy sami najlepiej powiedzą, w czym jest problem - rozpoczął konferencję prasową w Starterze Radomsko Jarosław Wojdełko, kierownik Centrum Nowoczesnych Inwestycji. Prezydenta miasta na spotkaniu nie było.
- Występujemy w sprawie, która jest dla nas fundamentalna - powiedział prezes rady doradzającej prezydentowi Witold Świtkowski. - To nie jest tylko tak, że wzrost płacy minimalnej przekłada się na to, że pracownicy będą ze wzrostu zadowoleni. Bo to się przekłada przede wszystkim na ceny, a potem na inflację – prezes zaznaczył, że jeśli inflacja już ruszy, nie będzie łatwo jej zatrzymać. Radomszczańscy przedsiębiorcy nie są przeciw podniesieniu najniższego wynagrodzenia, ale uważają, że nie może ono być narzucane, powinno być negocjowane. Dzisiaj nikt z nich nie wie, jakie skutki przyniesie. Możliwe, choć oni tego nie planują, że w przyszłym roku wielu z nich zostanie zmuszonych do ograniczenia zatrudnienia. Mówiąc inaczej, do zwolnienia części pracowników.
- Ruszenie jednego klocka w postaci płacy minimalnej powoduje, że całe starannie układane puzzle w siatce płac, etatów, ulegają rozproszeniu i trzeba układać je na nowo - mówił Witold Witkowski.
Druga część apelu dotyczy podwyżek cen prądu. Jak powiedział Jan Skubisz, wiele przedsiębiorstw zależy od energii, a wzrost cen może być dla nich wielkich zagrożeniem.
Przedsiębiorcy chcą swoim apelem zwrócić uwagę rządu i wszystkich instytucji odpowiedzialnych za gospodarkę. Będą z nim występować wszędzie tam, gdzie to możliwe.
Apel Rady Gospodarczej przy Prezydencie Miasta Radomska ws. podniesienia płacy minimalnej i wzrostu cen energii
W związku z wprowadzonymi w 2020 roku zmianami dotyczącymi wzrostu wysokości płacy minimalnej oraz cen energii apelujemy do rządu Rzeczypospolitej Polskiej o utrzymanie dotychczasowych stawek obowiązujących w tych obszarach, które pozwolą nam na dalsze prowadzenie firm w Polsce. Wchodzące w życie nowe regulacje, będą dla nas nie lada wyzwaniem biorąc pod uwagę nadchodzące spowolnienie gospodarcze. Są to bardzo dotkliwe i niezrozumiałe dla nas działania, a ich urzeczywistnienie silnie uderzy w nasze przedsiębiorstwa, których pozycja na rynku może ulec destabilizacji.
Jak pokazuje historia, ręczne zarządzanie gospodarką nigdy nie było skuteczne i nie mieściło się w kanonach sprawnie funkcjonującego systemu.
Nienaturalny, wymuszony i radykalny wzrost minimalnego wynagrodzenia w połączeniu z podwyżką cen energii spowoduje, że ucierpią na tym wszyscy - przedsiębiorcy, pracownicy, a w konsekwencji także budżet państwa.
Zagrożenia płynące z zaplanowanych podwyżek są oczywiste i stanowią system naczyń połączonych. Decyzja o gwałtownym wzroście wynagrodzenia minimalnego czy też cen energii spowoduje, że zwiększone koszty będą musiały zostać przeniesione na konsumentów, wśród których są przecież także pracownicy, a poprzez zmniejszenie rentowności i utratę płynności , także na nas przedsiębiorców. Konsekwencją tego będzie zmniejszenie wpływów do budżetu państwa wynikających z niższych obrotów i dochodów przedsiębiorstw.
Ponadto wprowadzanie tak gwałtownych zmian z całą pewnością ograniczy inwestycje, a w wielu przypadkach doprowadzi także do upadku polskich firm. Bez wątpienia przyczyni się również do wzrostu bezrobocia. Nie może także umknąć uwadze fakt obniżenia zaufania do organów państwa, których nadrzędnym celem powinno być dobro społeczeństwa.
Nie ma wątpliwości, że wynagrodzenie minimalne powinno rosnąć. Nie może się to jednak odbywać w takim tempie. Dla wzrostu wynagrodzeń najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby obniżenie części kosztów zatrudnienia, jakie ponoszą pracodawcy, np. poprzez zmniejszenie składek, które dziś muszą odprowadzać od każdej zatrudnionej osoby.
Nie inaczej wygląda sprawa wzrostu cen energii. Na terenie naszego miasta funkcjonują firmy, które znajdują się w katalogu najbardziej energochłonnych sektorów - produkcja konstrukcji stalowych, przemysłu meblarskiego, które w naszym mieście mają charakter wiodący ale także chemicznego i tworzyw sztucznych oraz usług i produkcji małych firm, jak np. piekarnie.
Wśród newralgicznych usług, które bardzo odczują wzrosty cen energii elektrycznej są usługi zdrowia - szpital, przychodnie.
Tak więc konsekwencje wzrostu płacy minimalnej i wzrostu cen energii dotkną wszystkich, bez wyjątku.
Zważywszy na wymienione argumenty, apelujemy jak powyżej. Ponadto proponujemy, aby w przyszłości przed każdorazowym wdrożeniem przepisów, które w sposób bezpośredni dotyczą osób prowadzących działalność gospodarczą najpierw przeprowadzić ogólnopolską dyskusję z przedsiębiorcami. Pozwoli to na formułowanie ustawodawstwa opartego na stabilnych i przewidywalnych przepisach, spełniającego oczekiwania wszystkich stron – rządu, pracowników, konsumentów oraz właścicieli przedsiębiorstw.
Prosimy, aby przedsiębiorstwa małe, średnie i duże zostały objęte programem rekompensat rządowych w związku z wprowadzeniem od stycznia 2020 r podwyżek cen energii o ok. 40% w stosunku do bieżącego roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze