Reklama

Radomsko bez plastiku? Jeszcze nie teraz. Pomysł PiS musi poczekać

We wrześniu miejscy radni klubu PiS zgłosili swój projekt uchwały w sprawie zrezygnowania w urzędzie miasta i podległych mu placówkach z wszechobecnego plastiku. Po to, by nie produkować jeszcze więcej takich odpadów. Wydawało się, że dzisiaj na sesji zostanie przegłosowany, ale wtedy nastąpił tzw. nagły zwrot akcji.

 

(fot. Pixabay)

Akcja otrzymała nazwę „Radomsko bez plastiku”. Uchwała miała zobowiązać prezydenta miasta do podjęcia takich działań, by w jak największym stopniu wyeliminować takie opakowania. Radni Prawa i Sprawiedliwości chcieli, żeby zniknęły plastikowe pojemniki i naczynia, a w ich miejsce pojawiły się takie wielokrotnego użytku, albo biodegradowalne. Są takie. Można nimi zastąpić plastikowe kubki, talerzyki, sztućce. A reklamówki można zastąpić torbami z papieru. Zamiast kupować wodę w plastikowych butelkach lepiej zachęcać do picia wody z kranu, którą przecież w mieście mamy dobrej jakości. Nie tylko w urzędzie, ale i w szkołach, MDK, bibliotece czy muzeum.

Reklama

A do reklamowania miasta wykorzystać gadżety wykonane z materiałów biodegradowalnych.

Radni chcieli, żeby przyjrzeć się też dostawców usług i wybrać tych, którzy od plastiku trzymają się jak najdalej.

Jest też punkt dotyczący imprez, nad którymi prezydent miasta obejmuje honorowy patronat. Wybierać te, gdzie plastiku się nie używa. Ten punkt był powodem tego, co stało się podczas dzisiejszej sesji, ale o tym za chwilę.

Autorzy projektu uchwały w uzasadnieniu napisali, że segregowanie odpadów to jedno, ale trzeba też ograniczyć ich produkcję. A zacząć najlepiej od siebie. Akcja pomyślana była jako długofalowa, tak, by w 2021 być gotowym na dyrektywy UE w sprawie ograniczenia produkcji plastiku.

Reklama

Uchwała trafiła na obrady komisji, gdzie wszyscy mówili: świetnie, trzeba myśleć ekologicznie, dbać o środowisko, popieramy, oczywiście.

Dzisiaj radni też projekt popierali. Na sesji rady w Starostwie Powiatowym pomysłodawcy wątpliwości nie mieli radni PiS. Do pewnego momentu nie mieli ich też radni koalicji, jak Radosław Rączkowski i Andrzej Otoliński z Razem dla Radomska. Powiedzieli, że zagłosują za.

I w tym momencie prezydent Jarosław Ferenc spojrzał w projekt i uznał, że zapisy są zbyt daleko idące. Chodzi o punkt dotyczący patronatu. Bo zapisy są niejasne, musiałby odmówić organizatorowi, jeśli ten używa plastiku podczas imprezy, a to już może być zbyt twardy warunek. I dlatego wnosi o zdjęcie tego punktu z porządku obrad. Trzeba mieć czas, żeby się temu przyjrzeć.

Reklama

Radni PiS dziwili się, że trzy miesiące nie wystarczyły, żeby ten zapis zobaczyć, że chyba niezbyt mocno w urzędzie nad tym tematem pracowano. Radni Rączkowski i Otoliński uznali, że prezydent ma słuszność, ten zapis jest kłopotem. I zagłosowali nie za uchwałą, a za jej zdjęciem.

Na razie nie wiadomo, kiedy temat akcji „Radomsko bez plastiku” wróci. To już druga inicjatywa związana z ekologią, która ostatnio w radomszczańskim samorządzie szczęścia nie miała. Nie udało się z butelkomatem, jego ustawienie zrodziło szereg pytań zarządu PGK i radnych koalicji. Będą się temu przyglądać. Tak jak plastikowi.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości