Wynik tego głosowania był znany od dawna. Radni koalicji Razem dla Radomska, Prawa i Sprawiedliwości oraz Wspólnego Samorządu byli przeciw uchwale intencyjnej radnego niezależnego Radosława Rączkowskiego, by planom likwidacji starego basenu rada się sprzeciwiła.
Radny Rączkowski na dzisiejszej sesji rady miasta po raz kolejny apelował, aby radni poparli jego projekt uchwały. Bo radny działa dla dobra społeczności. A w tej sprawie prezydent Jarosław Ferenc:
- Nie był zainteresowany zdaniem radnych - mówił radny. I dodawał, że inne miasta w nowe obiekty inwestują, także w odkryte baseny, a u nas się zamyka.
Radna niezależna Wioletta Pal apelowała, by prezydent przedstawił analizy kosztów utrzymania i projekty tego, co w zlikwidowanym basenie miałoby powstać. Bo radni chcą rozmawiać, ale o konkretach.
Radny Koalicji Obywatelskiej Łukasz Więcek podkreślał, że przez kilka ostatnich lat prezydent w tej sprawie zmieniał zdanie, ale do tej pory nie powiedział, ile konkretnie będzie kosztował remont starego basenu. I dodawał, że nie zawsze trzeba coś zamykać, żeby budować nowe.
Dla radnego RdR Kamila Bugdala dyskusja o pływalni zatacza koło, a zaczyna się od sprzedaży odkrytego basenu przy Brzeźnickiej, o którym ma dobre wspomnienia. Apelował, by nie kierować się emocjami. I przeczytał pismo od klubu zapaśniczego, które do niego trafiło.
Zapaśnicy podkreślili w nim, że nie mają odpowiedniej bazy do trenowania w mieście. I dlatego sala sportów walki, albo sala wielofunkcyjna w budynku krytej pływalni, to dla nich dobre rozwiązanie. Zapytali, czy w razie takiego rozwiązania znajdzie się tam dla nich miejsce? Podpisał się Mirosław Szyler, dyrektor ds. sportu UKS Zapaśnik.
Paweł Pichit, radny KO, rozumie, że to trudna decyzja, i niestety nie można zrobić tam częściowo basenu, a częściowo sali. Dodał, że problemy z salą do treningów i zawodów mają też ciężarowcy czy tenisiści stołowi.
- Nie wyobrażam sobie, że przy Leszka Czarnego 22 nie będzie obiektu sportowego. Decyzja musi zapaść, musimy mieć harmonogram działań. Ja bym chciał, żeby tam była sala, ale jeśli rada zdecyduje, że powinien być basen, tak będzie - podkreślał.
Radny Rączkowski argumentował, że to nie takie oczywiste, by trenować tam inne dyscypliny, ale basen, nie jest przystosowany od razu dla innych zawodników. Dodał, że warto zapytać mieszkańców, bo nie wszyscy czują się komfortowo w niecce 2,2 m głębokości w Aquarze.
Radny zapowiedział, że zaprosi do Radomska specjalistów, którzy wypowiedzą się o stanie krytej pływalni. - Taka wiedza się mieszkańcom należy.
- Już dawno nie chodzę na stary basen, bo nie spełnia norm sanitarno-epidemiologicznych, albo spełnia warunkowo. Trzy dni leczę zaczerwienienie oczu, bo normy są tak przekroczone, może nie są, ale nie wiem, jak to jest w dokumentach - stwierdziła Beata Kowalska ze Wspólnego Samorządu. I przypomniała, że kiedy zapadła decyzja o budowie nowego basenu, wiadomo było, że stary nie będzie remontowany. A w ogóle to Aquarę można rozbudować.
- Po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój - przewodniczący Rady Sportu Wojciech Lenk zacytował słowa piosenki i skierował je do radnego Więcka. Dodał, że cieszy się, że dzisiaj można o zamknięciu basenu rozmawiać spokojnie. A kiedy był tam razem z członkami rady, zobaczył na starym basenie "armageddon". I dlatego rada, którą kieruje, takie rozwiązanie rekomendowała prezydentowi. Bo na starej pływalni tak czuć chlorowanie, że Sanepid może go wkrótce i tak zamknąć. - Za chwilę dojdzie do zagrożenia zdrowia i życia osób, które z tego korzystają. To nie jest zamykanie, tylko wyłączenie jednej z funkcji, bo zostają korty i siłownia.
Jarosław Ferenc podziękował z "głos rozsądku" radnej Kowalskiej i radnemu Pichitowi. Radnemu Rączkowskiemu zwrócił uwagę, że należy dbać o dobro mieszkańców, ale nie jakiejś grupy, a wszystkich. Radnej Pal natomiast, że dobrze wie jakie są koszty, bo kiedy była we władzach miasta, wiadomo było, ile będzie kosztować rozbudowa starego basenu.
I że gdyby pozostać przy tamtej koncepcji pozostać, to przez trzy lata nie byłoby w ogóle basenu, byłby jeden basen mniejszy od Aquary. A do nowego basenu przyjeżdżają ludzie z Kleszczowa, bo "woda jest czysta i obiekt im się podoba".
Teraz z Aquary średnio korzysta niecałe 250 osób przez cały dzien, a może nawet 1400. Przy Leszka Czarnego 70 osób dziennie.
- Nowy basen jeszcze długo nie będzie za mały. A jeśli będzie potrzeba, w przyszłości można go rozbudować - argumentował. I dodawał, że kiedy decydowano o nowym basenie, nikt nie negował kwestii zamknięcia starego. A poza tym kwestia bezpłatnego WF-u dla uczniów i wypłycenie do nauki pływania zostały już rozwiązane.
Prezydent pokazał kosztorys przebudowy starej pływalni na halę wielofunkcyjną. Zlecił go w czerwcu tego roku. Według tego dokumentu koszt takich prac to nieco ponad 4 mln 800 tys. zł.
Podkreślał, że wydawanie kilkunastu mln na remont starej pływalni nie jest zasadne, bo liczba osób, które z nich korzystają spada, i trzeba będzie go zamknąć.
- To jest obraz władzy Jarosława Ferenca sprawowanej przez Jarosława Ferenca. I pokazuje, gdzie ma pan radę - komentowała Wioletta Pal fakt, że nie wiedziała o pokazanej dzisiaj koncepcji, o której ona na pewno nie wiedziała, a radni koalicyjny być może. - I może dlatego łatwiej im dzisiaj nie zabierać głosu.
Radny KO Rafał Dębski zgłosił wniosek formalny, by punkt o stanowisku rady co do likwidacji starego basenu zdjąć z porządku obrad. Do czasu, aż prezydent przedstawi radzie wszystkie dokumenty i swoją koncepcję.
Przewodniczący Tadeusz Kubak przed głosowaniem zarządził 5 minut przerwy. Po niej radni koalicji byli przeciw - 11, a za opozycja - 9 radnych. Odrzucony.
Potem głos zabrała mieszkanka Radomska, która stwierdziła, że jest w szoku po tym, co widzi na sali obrad. Złożyła petycję, by pływalni nie likwidować. A jest też w szoku, kiedy widzi, że prezydent nagle wyciąga jakiś kosztorys. Apelowała, by odłożyć politykę na bok, bo prezydent i radni reprezentują mieszkańców. A mieszkańcy potrzebują konsultacji.
- Uważam, że należało złożyć jakikolwiek wniosek o dofinansowanie na remont starego basenu. 25 lat temu nie było elektrycznych samochodów, nie było też nowoczesnych filtrów. Może należało w budżecie zarezerwować środki na porządny remont? - pytała.
Kilka minut po godzinie 15 radni koalicji w liczbie 10 odrzucili projekt uchwały radnego Rączkowskiego, by sprzeciwić się likwidacji starego basenu. Jedna osoba wstrzymała się od głosu, pozostali radni nie głosowali.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo dobra decyzja prezydenta i radnych koalicyjnych. Żadne miasto powiatowe i nawet większe nie jest w stanie utrzymać jednego, a co dopiero dwóch basenów bez wspierania ich finansowo. To są obiekty deficytowe, do których wszystkie samorządy muszą dopłacać. Jedynie aquaparki są w stanie zarobić na siebie. Nareszcie sporty walki będą trenować w godnych warunkach, gdyż obecne miejsca do ćwiczeń urągają godności zawodników, trenerów i rodziców młodych adeptów boksu. Na Aquarze są trzy niecki do pływania, więc każdy amator wody znajdzie coś dla siebie.
Bardzo dobra decyzja prezydenta i radnych koalicyjnych. Żadne miasto powiatowe i nawet większe nie jest w stanie utrzymać jednego, a co dopiero dwóch basenów bez wspierania ich finansowo. To są obiekty deficytowe, do których wszystkie samorządy muszą dopłacać. Jedynie aquaparki są w stanie zarobić na siebie. Nareszcie sporty walki będą trenować w godnych warunkach, gdyż obecne miejsca do ćwiczeń urągają godności zawodników, trenerów i rodziców młodych adeptów boksu. Na Aquarze są trzy niecki do pływania, więc każdy amator wody znajdzie coś dla siebie.