Rafał Dębski, miejski radny Koalicji Obywatelskiej, w czwartek 6 lipca opublikował film na swoim Facebooku.
Zachęca mieszkańców do składania uwag w sprawie nowego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Radomska.
- Macie czas tylko 14 sierpnia. Zachęcam do odwiedzanie urzędu miasta i składania uwag.
I mówi o absurdzie planistycznym. Wskazuje tereny zabudowy jednorodzinnej, które mogą przestać pełnić swoją obecną funkcję, bo w założeniu mają stać się terenami zielonymi.
A tereny zielone, czyli las położony w Dolinie Rzeki Radomki przy ul. Górnickiego, w nowym studium mają być przekształcone w teren pod zabudowę jednorodzinną.
- Prezydent chce właśnie dopuścić zabudowę jednorodzinną na długości 200 metrów w głąb. Za mną jest Dolina Rzeki Radomki. W tym właśnie miejscu w nowym studium będzie dopuszczona zabudowa jednorodzinna, w głąb tego lasu, 200 metrów. Absurd planistyczny. W ten sposób nie można przygotowywać studium: nie można zamieniać terenów zabudowy jednorodzinnej na tereny zielone, a terenów zielonych na tereny zabudowy jednorodzinnej.
Radny stanowczo się temu sprzeciwia, ponieważ mieszkańcy nie będą mogli planować budowy w dotychczasowym miejscu. Tereny, które obecnie nie są zalesione i przygotowane do celów zabudowy stracą tę funkcję.
Radny przenosi się w inną część miasta, gdzie teraz rośnie las, ale zgodnie ze studium musiałby zostać wycięty, żeby budować tam domy.
Na koniec zachęca mieszkańców, aby do 14 sierpnia złożyli stosowną deklarację w urzędzie miasta i nie zostawiali tej decyzji prezydentowi i radzie miejskiej.
Projekt zmian studium dostępny jest na stronie urzędu miasta pod adresem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Dębski stoi Pan na tle lasu na ulicy Górnickiego o ile wzrok mnie nie myli i mówi pan, że w tym miejscu na 200 metrów w głąb prezydent chce dopuścić budowę domów jednorodzinnych, a może kawałek dalej by pan poszedł i pokazał ludziom, że na skrzyżowaniu z ulicą Traktorową już zostały wyznaczone tereny pod budowę domów jednorodzinnych i gdzie Pan wtedy był? Mówię wyznaczone, ale nie na papierze tylko tam wycięto nawet drzewa.
Panie Dębski stoi Pan na tle lasu na ulicy Górnickiego o ile wzrok mnie nie myli i mówi pan, że w tym miejscu na 200 metrów w głąb prezydent chce dopuścić budowę domów jednorodzinnych, a może kawałek dalej by pan poszedł i pokazał ludziom, że na skrzyżowaniu z ulicą Traktorową już zostały wyznaczone tereny pod budowę domów jednorodzinnych i gdzie Pan wtedy był? Mówię wyznaczone, ale nie na papierze tylko tam wycięto nawet drzewa.