- To był mord sądowy - mówił radny Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Kucharski. - Zostali skazani w kilkanaście minut na śmierć. A potem zaczęły się tortury.
Jedna z ulic w dzielnicy Bartodzieje, w okolicy ulicy Batalionów Chłopskich, od dzisiaj nosi imię jednego z żołnierzy generała Stanisława Sojczyńskiego pseudonim Warszyc, porucznika Jana Rogulki ps. Grot.
W środę 19 kwietnia na dziedzińcu Muzeum Regionalnego obchodzono uroczyście 77. rocznicę rozbicia aresztu UB i uwolnienia 57 więźniów. Tą akcją dowodził porucznik Grot.
Jak mówił radny Kucharski, Jan Rogulka wieziony z innymi skazanymi w pokazowym procesie w Kinemie, powstrzymał ich przed próbą ucieczki, co mogło spowodować, że skazani na więzienie mogli w zemście zostać zamordowani.
Radny PiS Bartłomiej Biskup dodał, że Rogulka walczył nie tylko z komunistami, ale także z Niemcami, był żołnierzem Armii Krajowej. I dodał, że w tym roku obchodzimy również 80. rocznicę rozbicia aresztu przez żołnierzy Sojczyńskiego, wtedy pseudonim Zbigniew, w roku 1943.
Radni zgodnie zagłosowali za nadaniem imienia ulicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze