Jaki był powód największej w tym roku awarii sieci ciepłowniczej? Czy to prawda, że system źle zadziałał, bo nie został dopilnowany? - dopytywał na ubiegłotygodniowej sesji radny Łukasz Więcek. - Nieprawda - odpowiedział prezes PGK Zbigniew Rybczyński.
Kilkudniowa awaria sieci ciepłowniczej w Radomsku była największą od dawna. Zimne kaloryfery były w całym mieście. Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej informowało, że awaria jest trudna do usunięcia. W niektórych miejsca miasta ciepła nie było przez trzy dni.
W czwartek 20 kwietnia Łukasz Więcek, szef klubu Koalicji Obywatelskiej w radzie miasta pytał o jej przyczyny:
- To była ważna sprawa, nie było ciepła kilka dni. Pękły rury chyba w trzech miejscach, usuwanie trwało długo. Co było przyczyną? Czy to prawda, że doszło do uszkodzenia kotła grzewczego, który został uszkodzony, bo system źle zadziałał i
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 77% tekstu do przeczytania.Płatny dostęp do treści
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze