W sobotę 10 grudnia około godziny 23 na ulicy Narutowicza doszło do zderzenia policyjnego radiowozu z osobowym Mitsubishi.
Kierujący radiowozem VW T6 jechał w kierunku centrum miasta. W pewnym momencie rozpoczął wyprzedzanie mitsubishi.
Kiedy znajdował się już na lewym pasie i zrównał się z wyprzedzanym mitsubishi, kobieta kierująca autem osobowym nagle zmieniła kierunek jazdy, chcąc skręcić w lewo i uderzyła w przód radiowozu.
Kobieta, 41-letnia mieszkanka gminy Dobryszyce, nie poczuwała się do winy i odnowiła przyjęcia mandatu.
Kierujący byli trzeźwi. Nikt nie odniósł obrażeń. W radiowozie było dwóch policjantów, w mitsubishi kierujaca i pasażer.
W tej sytuacji o tym, kto jest winien, rozstrzygnie sąd. Istotne będą miejsca uszkodzeń obu pojazdów, które zostały ujęte w oględzinach i dokumentacji fotograficznej.
Policjanci apelują, by zachować szczególną ostrożność, warunki panujące na drogach są trudne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze