Trzyma mnie najbardziej poczucie stabilności, w miarę pewnego jutra. Dobrze jest odczuwać spokój i rutynę. Nie ma szalonych zmian i nieprzewidywalności. Dobrze, bo swojsko
#TOPRadomszczanska. Przypominamy najlepsze materiały ostatnich miesięcy. Dziś w całości otwarte. Zachęcamy do wykupienia subskrypcji Gazety Radomszczańskiej. Wszystkie teksty dostępne od 3,99 zł miesięcznie radomszczanska.pl/paywall
Kamil Mokrzyński, gazeta@radomszczanska.pl
Dorobić się, zrobić karierę, szczęśliwie żyć. Młodzi są z zasady pełni sił, ambitni, pracowici, odważni. Dlatego swoje plany i marzenia wiążą często z wielkimi miastami. Ale przecież nie wszyscy wyjeżdżają. Nie wszystkich pociąga perspektywa wyjazdu do wielkiego świata i zdobycia szansy na awan......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jedni szukają atrakcji, bo życie musi mieć zabarwienie ciągłej rozrywki. Ludzie żyją w różnych środowiskach i aglomeracjach, miastach, wioskach, każde z miejsc ma swój klimat, kulturę i itp.. Pewnie że każde miejsce żyje swoim życiem, nie da się ukryć. Lecz nie można go negować i narzekać, najważniejszą funkcję jaką spełnia, to miejsce życia, reszta to dodatki. Jeżeli każdy byłby wybredny, w miejscach nudnych, nic nie dziejących się, widniała by pustka, wyludnienie, zapaść, przepaść, a przepych tam gdzie się coś "dzieje" i doprowadziło by to do nieuchronnego tąpnięcia życiowego, zmarginalizował by się byt ludzki. To taki najkrótszy poemat, jaki mógłby artysta wyrazić jeszcze w dłuższej powieści. Umieć żyć, tam gdzie się jest, to jest przygoda, to widzieć coś więcej, czego nie ma, a cieszy, że tam się jest.
Jedni szukają atrakcji, bo życie musi mieć zabarwienie ciągłej rozrywki. Ludzie żyją w różnych środowiskach i aglomeracjach, miastach, wioskach, każde z miejsc ma swój klimat, kulturę i itp.. Pewnie że każde miejsce żyje swoim życiem, nie da się ukryć. Lecz nie można go negować i narzekać, najważniejszą funkcję jaką spełnia, to miejsce życia, reszta to dodatki. Jeżeli każdy byłby wybredny, w miejscach nudnych, nic nie dziejących się, widniała by pustka, wyludnienie, zapaść, przepaść, a przepych tam gdzie się coś "dzieje" i doprowadziło by to do nieuchronnego tąpnięcia życiowego, zmarginalizował by się byt ludzki. To taki najkrótszy poemat, jaki mógłby artysta wyrazić jeszcze w dłuższej powieści. Umieć żyć, tam gdzie się jest, to jest przygoda, to widzieć coś więcej, czego nie ma, a cieszy, że tam się jest.