W sobotę 23 marca na placu 3 Maja zebrali się, ci, którzy jak co roku wraz z ludźmi z rowerowo.pl chcieli pożegnać zimę i powitać wiosnę.
Wyjazd zaplanowany był na godzinę 15, Marzan, bo rowerzyści topią nie Marzannę, a właśnie jej męski odpowiednik, siedział już na bagażniku gotowy do drogi.
I wtedy lunęło. Trzeba było się schronić przed deszczem, ale uciekać do domu nikt nie zamierzał. Jedziemy, mówili twardo.
Marcin Pachniewicz postanowił więc nieco zmodyfikować plan i wszyscy ruszyli nad zbiornik na Wymysłówku. Można tam było rozpalić ognisko i upiec kiełbaski. No i pożegnać Marzana i zimę. I przywitać kolejny rowerowy sezon.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze