W niedzielę 14 czerwca około godziny 7.30 policjanci patrolujący gminę Dobryszyce na drodze technicznej przy autostradzie A1 zauważyli mocno rozbity samochód.
Opel Insignia miał rozbity reflektor, wgniecenia w karoserii, ślady wskazywały, że auto uczestniczyło w jakimś zdarzeniu drogowym. Policjanci postanowili to sprawdzić.
Kiedy kierowca zauważył radiowóz zatrzymał się. wysiadł i obszedł samochód oglądając uszkodzenia. Udawał zdziwionego tym faktem.
Zapytany przez policjantów odpowiedział, że wjechał w bariery energochłonne, ale nie chciał wskazać miejsca, w którym się to stało.
Jak mówi Gazecie podinspektor Aneta Wlazłowska z KPP Radomsko, policjanci ustalili, że kolizja miała miejsce w miejscowości Biała Góra.
Znaleźli tam tablicę rejestracyjną, która odpadła od Opla.
Jak się okazało 36-letni mieszkaniec Elbląga był nietrzeźwy. W alkomat wydmuchał 1.7 promila alkoholu.
Policjantom powiedział, że przyjechał na wesele, które odbywało się w gminie Dobryszyce. W trakcie imprezy pokłócił się z dziewczyną, chciał wywołać jej zazdrość. Wsiadł w samochód i stało się to, co się stało.
Jak mówi policjantka, auto zostało zabezpieczone, a mężczyzna przed sądem będzie odpowiadał za jazdę po pijanemu i spowodowanie kolizji.
Grozi mu do 5 lat więzienia, kara grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze