- Trzeba coś zrobić, miasto będzie remontować Szarych Szeregów i przy tej okazji niektórzy będą musieli przesunąć ogrodzenia - skarżą się naszej redakcji mieszkańcy tej ulicy. - Przecież przez zasiedzenie, nawet w złej wierze, te metry należą się ludziom
Szarych Szeregów to jedna z tych ulic w mieście, które już nie proszą, ale wręcz błagają o solidny remont. Łatanie coraz to nowszych dziur mija się z celem. Mieszkańcy się cieszą, zwłaszcza, że w końcu będą mieli chodnik, a nawet ścieżkę rowerową. Ale okazuje się, że i są tacy, którzy widzą problem.
- Wiecie, że miasto będzie robić Szarych Szeregów? - słyszymy pytanie w słuchawce. Pewnie, że wiemy.
- A wiecie, że sporo mieszkańców tej ulicy będzie musiało przesunąć płoty?
Tego nie wiedzieliśmy.
- I to nawet o 4, 5 metrów, bo o tyle za daleko wybudowali je jakieś 30 lat temu - wyjaśnia nam radomszczanin.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 81% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze