Reklama

Przenosi góry na płótno. Anna Staszewska: „Pierwsze szkice trafiały do szuflady"

Rysunek, malarstwo i góry interesowały ją od zawsze. Anna Staszewska z Radomska ma 33 lata, męża i dwoje dzieci. A za sobą roczną karierę prawdziwej malarki. Publicznie wystawiony pierwszy obraz okazał się hitem internetu. Spotkały ją same pochwały. I oferty kupna

Katarzyna Snochowska ks@radomszczanska.pl

Jeszcze w gimnazjum dostrzegała w rysunku i malarstwie przyjemność. Później pasja poszła w odstawkę. Zastanawiała się nad liceum plastycznym, ale ostatecznie poszła do Elektryka. Na informatykę. Po skończeniu szkoły znów nadszedł czas decyzji: studia. I znów myśli kierowała ku sztuce - Akademia Sztuk Pięknych. Ale babcia jej wtedy powiedziała: co ty będziesz Aniu po tym robić w życiu? I Ania wybrała zarządzanie. Gdyby ktoś wtedy jej powiedział, że przyjdzie jej czas na prawdziwą przygodę z malarstwem, nie uwierzyłaby. Bo założyła rodzinę. Urodziła dwoje dzieci.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 88% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości