Dobrego gołębia rasowy hodowca wyczuje na odległość. Przeważnie po tym, jak lata. W typowaniu przydaje się też wprawne oko. Trzeba mieć naprawdę duże wyczucie, by sprowadzić do siebie rodziców najlepszych gołębi
W jednych wzbudzają zachwyt, drudzy traktują je obojętnie. Do ich fanów należy były bokserski mistrz Mike Tyson. Kilka tygodni temu przyjechał do Polski tylko po to, aby od hodowcy kupić 100 gołębi.
Radomszczański oddział Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych w ubiegłym roku obchodził jubileusz 70-lecia. Jednym z czołowych hodowców z naszego terenu jest Radosław Małolepszy. Ma już na swoim koncie tytuł wicemistrza Mistrza Polski, który zdobył w 2010 roku oraz Drużynowego Mistrza Świata Nitra 2012.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze