Dzisiaj Urząd Miasta rozpoczął głosowanie na logo i nazwę nowego radomszczańskiego basenu. Już po kilkunastu minutach od rozpowszechnienia tej informacji przez radomszczańskie media pojawiło się bardzo ważne pytanie: czy jedna z wybranych przez jurorów propozycji znaku to przypadkiem nie jest plagiat?

Internauci w jednej chwili znaleźli bardzo podobny znak w internecie.
Komisję konkursową, która otrzymała do oceny podczas 300 zgłoszeń, tworzyli: Jacek Chrostowski, Jakub Lesiński, Anna Frankowska i Sebastian Pierzchalski.
Ten ostatni mówi Gazecie, że poziom nadesłanych prac był raczej średni. Było ich dużo, ale spora część wyglądała na przygotowane przez gimnazjalistów. Te wybrane do głosowania,ocenia jako dobre, solidne.
Prosimy, żeby spojrzał na komentarze pod informacją o głosowaniu na profilu facebookowym Radomsko24. Kacper Sikorski i Przemek Sikorski w kilka sekund, korzystając z wyszukiwarki google, znaleźli bardzo podobny znak, jak ten oznaczony w ankiecie urzędu miasta jako B. Pytamy, czy to plagiat?

- Widać inspirację, ale w znaku nie użyto czcionki, to są tzw. krzywe, trudno mówić w tym przypadku o plagiacie - odpowiada. - Znak został stworzony na nowo, więc nie zamierzamy zmieniać swojej decyzji.
Dodaje, że każdy, kto brał udział w konkursie, musiał zagwarantować, że posiada prawa autorskie do swojej pracy.
Czekamy jeszcze na komentarz Urzędu Miasta w tej sprawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze