Reklama

Presja na władze ma sens: „Nie wiem, co się zmieniło, ale mieszkańcy są szczęśliwi"

Dosłownie przed chwilą próbowałem jeszcze raz przekonać ludzi z urzędu, że topolę przy Żeromskiego trzeba zachować i powiedziano mi, że żadnej dyskusji na ten temat nie będzie, sprawa jest zamknięta. I nagle słyszę, że prezydent ogłasza, że drzewo ocaleje. Byłem w szoku - komentuje nagły zwrot akcji, a może i podejścia, dendrolog Ernest Rudnicki

- Trochę to prezydentowi zajęło, ale okazuje się, że jednak się da. Bardzo się cieszę - mówi Artur Szponder, prezes Radomszczańskiego Alarmu Smogowego. Jeden z tych, który w urzędzie miasta nie raz usłyszał: nie da się. I jeszcze: przecież sadzimy więcej, niż wycinamy.

Przedmiotowe drzewo

To chyba jedna z najbardziej zaskakujących informacji w ostatnich tygodniach.

Dokładnie dwa lata temu prezydent Jarosław Ferenc zdecydował, że rosnąca przy ulicy Żeromskiego 70-letnia topola berlińska zostanie wycięta, bo „zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego”. A dzisiaj mówi: drzewo zostaje.<......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 92% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości