Są momenty, że człowiek pomyśli, że chłopaki w moim wieku pozakładali rodziny, mają domy, żyją swoim życiem, a ja się muszę ciągle bujać po szpitalach. Kiedy przychodzą takie chwile zawahania, mam na to swój sposób. Kiedy mam gorszy dzień idę na bieżnię
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Ile rowerowych wypraw już za tobą?
MICHAŁ LUDWICZAK: - Od 2017, jeździmy co roku.
Siedem lat.
- Rok 2017 to Polska od morza do gór, 2018 - Praga, 2019 - Rzym, wschód Polski, 2021 - północ, 2022 - zachód. Zostało nam południe.
I wtedy Polskę będziesz miał już całą objechaną?
- Polskę tak.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 19% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bez przekleństw się nie da ?
Takiego określenia jeszcze nie spotkałam. Brzydko mnie zaskoczyłeś.
Kiedyś się dołożyłem do Waszej eskapady. I ten główny organizator, Jarek, zachęcał do wpłat, obiecał jakieś gadżety dla wpłacających. Miały być przesłane pocztówki z trasy itp. Czekałem na kartkę. I co ? I nic. A było by miło.
Do której jest skopany konkretnie? Poproszę o jakiegoś e-maila To przynajmniej wyślę kilka fotek z trasy! A za Jarka najmocniej przepraszam, zdecydowanie za dużo problemów sobie chłopak bierze na głowę i później się nie wyrabia. ???? W każdym bądź razie dziękujemy bardzo, dla nas każda pomoc jest na wagę złota! ????
Było, minęło ...
Bez przekleństw się nie da ?
Takiego określenia jeszcze nie spotkałam. Brzydko mnie zaskoczyłeś.
Kiedyś się dołożyłem do Waszej eskapady. I ten główny organizator, Jarek, zachęcał do wpłat, obiecał jakieś gadżety dla wpłacających. Miały być przesłane pocztówki z trasy itp. Czekałem na kartkę. I co ? I nic. A było by miło.