W piątek 30 grudnia wieczorem strażacy zostali wezwani do pożaru stodoły w Krzętowie.
Alarm odezwał się około 20. Dyźurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku wysłał na miejsce kilka zastępów.
- Zadaniem druhów było ugaszenie ognia oraz dokładne przelanie pogorzeliska. Po zakończeniu działań wszystkie jednostki wróciły do koszar - piszą na swoim Facebooku strażacy z OSP Wielgomłyny.
Sprawą pożaru zajmuje się policja, w ustaleniu przyczyn pojawienia się ognia pomogą im strażacy.
Wstępnie stwierdzono, że mogło to być podpalenie. W środku było drewno opałowe i słoma. Straty oszacowano na około 55 ty. zł.
W tym około 5 tys. zł to straty w drugiej, przyległej stodole, której bronili strażacy.
Z ogniem walczyły jednostki z Radomska, Wielgomłyn, Włoszczowy, dwie z Silnicy, Krzętowa i Myśliwczowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze