- Tu? Jakieś hałasy? Awantury? My nic nie wiemy, ani nam nikt uwagi nie zwracał. A w ogóle o tej porze to jak melanż, to na Interku
Do 21 jeszcze jakieś 20 minut. Jest piątek 19 lipca. Na ulicy Pajdaka, czyli dwa kroki od nowego parku na Gliniankach w dzielnicy Kowalowiec, nie słychać praktycznie nic. Może dlatego, że słychać przede wszystkim przejeżdżające samochody. Kiedy jednak ulica jest pusta, z Glinianek nie niesie się praktycznie żaden dźwięk.
Poszliśmy sprawdzić, dlaczego część mieszkańców się skarży. I nie jest zadowolona z tego, że miasto wydało wiele milionów, żeby to miejsce przestało być dzikim wysypiskiem śmieci.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze