Reklama

Polski Ład mnie skasował. Dostałem podwyżkę, ale wystarcza na waciki

Kiedy pracownik dostaje podwyżkę, powinien się cieszyć. Oni się nie cieszą. Są zdenerwowani. Nie: wkurzeni. Bo z czego się cieszyć, kiedy szef mówi „będzie pan zarabiał 450 zł więcej”, a za chwilę Polski Ład zabiera ci te pieniądze prawie w całości?

Ekonomiści mówią, że inflacja będzie dwucyfrowa. W sklepach drogo, że aż boli, a rachunki za prąd, gaz i mieszkanie puchną w oczach. Powiedzieć, że dobrze nie jest, to nie powiedzieć nic. W tej sytuacji każdy pracownik liczy na podwyżkę, która uratuje jego domowy budżet. Ale okazuje się, że kilkaset złotych niczego nie załatwia. Zamiast się cieszyć, człowiek ma ochotę przeklinać. I następnego dnia bardzo nie chce mu się iść do pracy.

***

Krzysztof, mężczyzna w wieku średnim, kierownik w jednym z zakładów w radomszczańskiej strefie. Na co dzień spokojny i stonowany.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 94% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości