Panowie są coraz bardziej świadomi i częściej odwiedzają specjalistę od włosów niż jeszcze kilka lat temu. Zdają sobie sprawę, że lepiej nie odkładać wizyt. Trafiają do trychologów już na etapie przerzedzania włosów, a nie łysienia
Alina Tomala trychologią zajmuje się od sześciu lat. Zauważa, że panowie są coraz bardziej świadomi zarówno problemów z włosami, jak i samej pielęgnacji włosów i skóry głowy. To ważne, bo w przypadku objawów szybciej trafiają do specjalisty i skorzystają jego porad.
- Widzę coraz większą świadomość dotyczącą dbałości o skórę wśród panów. Nie tylko o skórę o głowy, ale o również o skórę twarzy - mówi Alina Tomala.
- Wśród problemów, z którymi zgłaszają się panowie, są nadmierne wypadanie włosów, zakola, przerzedzenia włosów. ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze