Koniec sezonu letniego nie musi oznaczać przerwy w hodowaniu własnych owoców i warzyw. Z równym powodzeniem można to robić, korzystając ze szklarni, która zapewni roślinom optymalne warunki wzrostu. Czy popularny materiał, jakim jest poliwęglan wielokomorowy, to dobry wybór do jej budowy?
Budujemy szklarnię - na co zwrócić uwagę?
Hobbystyczne szklarnie przydomowe są zwykle mniejsze, niż te stosowane w profesjonalnym ogrodnictwie. Wszystkie muszą jednak być solidnie zbudowane, aby sprostać zmieniającym się warunkom pogodowym. Mowa tu nie tylko o padającym deszczu czy niskich temperaturach, ale również o osadzającym się na dachu śniegu, który będzie obciążać całą konstrukcję. Najlepiej więc, gdy zadaszenie wykonane jest z jakiegoś solidnego materiału, takiego jak np. poliwęglan wielokomorowy. Sam szkielet będzie natomiast konstrukcję podtrzymywać, dlatego poleca się wykonać go z trwałego aluminium. Szklarnia musi również zapewnić odpowiednie warunki roślinom. Tak naprawdę będą one różnić się w zależności od tego, jaki konkretnie owoc, kwiat lub warzywo chcemy hodować. Niektóre odmiany wymagają więcej ciepła i światła, innej mniej, dlatego nie zawsze optymalny będzie materiał przezroczysty. W niektórych przypadkach lepiej może sprawdzić się np. poliwęglan dymiony. Szklarnia powinna też posiadać okna dachowe do wietrzenia. Minimalna ilość to jedno takie okno, choć zdecydowanie lepiej mieć ich dwa lub trzy.
Poliwęglan wielokomorowy czy lity? Który nada się lepiej?
Jeśli zdecydujesz się na wykonanie szklarni właśnie z poliwęglanu, nie zapomnij sprawdzić, który rodzaj kupujesz. Na rynku znajdziesz bowiem dwa warianty tego tworzywa - poliwęglan lity, a także komorowy (zwany również kanalikowym). Pierwszy z nich przypomina taflę szkła, ma zupełnie gładką strukturę i przepuszcza dużą ilość światła. Drugi z nich składa się natomiast z wielu kanalików, którym zawdzięcza swoją nazwę. Jaki wybrać? Do wykonywania zadaszeń, i to nie tylko w szklarniach, ale również na balkonach, wiatach przystankowych, a nawet halach i basenach, używa się zazwyczaj wersji kanalikowej. Poliwęglan wielokomorowy jest bowiem grubszy od litego. Użyty w szklarni będzie więc dłużej oddawał ciepło z wnętrza i lepiej chronił przed niskimi temperaturami. Przepuszcza jednak nieco mniej światła, niż lita wersja, dlatego może być gorszym wyborem w przypadku roślin światłolubnych. Nie wszystkie gatunki jednak potrzebują wystawiania na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. Jeśli chcesz hodować odmianę, która jest wrażliwa na niskie temperatury, ale także szkodzi jej duże nasłonecznienie, wybierz kanalikowy poliwęglan dymiony. Podsumowując, poliwęglan zdecydowanie jest dobrym wyborem na szklarnię, konkretny jego rodzaj dobierz jednak pod potrzeby uprawianej roślinności.
– Artykuł sponsorowany
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze