Reklama

Policja: pracownicy cywilni domagają się podwyżki pensji, mają dość zarabiania najniższej krajowej

Są pracownikami administracji rządowej, ale zarabiają najmniej ze wszystkich pracowników cywilnych służb mundurowych. Mówią, że w policji lepiej traktuje się psy i konie, niż ich. Mają dość.

Ostatnią podwyżkę mieli w 2018 roku, ale inflacja zjadła ją natychmiast, a teraz, kiedy ceny rosną błyskawicznie, ich pensje starczają na coraz mniej. Większość z pracowników cywilnych pracujących w Komendzie Powiatowej Policji w Radomsku wciąż zarabia tzw. najniższą krajową. I dlatego postanowili protestować.

W piątek 8 października protestowali wraz z innymi pracownikami, nie tylko policji, ale też innych służb mundurowych. Mówią, że zapomniano o nich dawno temu. W pewnym momencie nawet wykreślono ich z ustawy o policji. - Są tam policyjne konie i psy, ale nas już nie ma, to pokazuje jak jesteśmy traktowani - komentują.

Reklama

Związki zawodowe zrzeszające pracowników cywilnych negocjują w ministerstwie podwyżki pensji.

- Pracuję w policji 24 lata i zarabiam na rękę 3 tys. zł. W tym jest 690 zł wysługi za 20 lat pracy - podkreśla jedna z pracownic KPP. I dodaje, że to jedna z wyższych pensji.

Związkowcy podkreślają, że pracownicy cywilni policji zarabiają najmniej spośród wszystkich służb mundurowych, a różnica jest kolosalna. Ich pensja jest niższa od średniej o 1,5 tys. zł.

Domagają się podwyżek i wpisania ich z powrotem do ustawy.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości