Było deszczowo i górzyście. Nagrodą za wysiłek miał być mecz, ale nasi przegrali. Dzisiaj powinni dotrzeć do Włoch

Jadą rowerami do Rzymu. Dali sobie na to dwa tygodnie. Wśród nich niepełnosprawny Michał Ludwiczak z Kamieńska, który chce pokazać, że nie ma rzeczy niemożliwych. Ich podróż relacjonujemy na radomszczanska.pl.
Relacja uczestnika wyprawy Artura Szpondera:
- Podczas dzisiejszego dnia los nas nie oszczędzał, mniejszy lub większy deszcz od początku trasy, po którym mokra droga na stromych zjazdach była dla Michała szczególnie niebezpieczna. Z tego też powodu konieczna była ciągła asekuracja oraz zachowanie zimnej krwi. Deszcz z krótką przerwą towarzyszył nam przez większość dnia, podobnie jak i podjazdy przez znaczną część trasy, ale do tego już zdążyliśmy się przyzwyczaić w Słowenii. Jutro wyjeżdżamy już do Włoch i mamy zaplanowanie trzy płaskie odcinki. Dziś jako nagroda możliwość obejrzenia meczu naszych piłkarzy na terenie rywali.

Można wspomóc rehabilitację Michała Ludwiczaka, wpłacając na ten cel pieniądze. Można to zrobić w tym miejscu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze