Dzisiejszy etap ekipa pokonała w 6 godzin i 18 minut, ze średnią prędkością 20 km/h.

Jadą rowerami do Rzymu. Dali sobie na to dwa tygodnie. Wśród nich niepełnosprawny Michał Ludwiczak z Kamieńska, który chce pokazać, że nie ma rzeczy niemożliwych. Ich podróż relacjonujemy na radomszczanska.pl.

Drugi dzień podróży relacjonuje Artur Szponder:
Dziś przejechaliśmy etap z Żyliny, poprzez Trencin do Pieszczan. Łącznie to było 130 kilometrów w pełnym słońcu, które przekonało nas do przetestowania w lokalnym barze bezalkoholowego piwa (szczerze polecamy). Niestety, nawigacja rowerowa zrobiła psikusa i zafundowała nam 4-5 km jazdy terenowej, jednak i ta przeszkoda nas nie powstrzymała przed dotarciem do celu.
Można wspomóc rehabilitację Michała Ludwiczaka, wpłacając na ten cel pieniądze. Można to zrobić w tym miejscu

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze